24Listopada2022
ERA SCHAEFFERA XIV
{ powrót do kalendarium }

ERA SCHAEFFERA XIV


 

XIV edycja Festiwalu Era Schaeffera
"Malarstwo Dźwiękowe - portret improwizowany"

 

"Malarstwo Dźwiękowe - portret improwizowany" - pod takim hasłem, 24 listopada w Basenie Artystycznym - na Nowej Scenie Warszawskiej Opery Kameralnej, odbyło się główne wydarzenie 14. edycji Festiwalu Era Schaeffera. Projektu zainicjowanego w 2009 roku przez Fundację Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA, która chroni i upowszechniania dorobek artystyczny Bogusława Schaeffera (1929-2019)- genialnego i wszechstronnego twórcy, kompozytora, teoretyka muzyki, dramaturga, grafika i pedagoga, nazywanego Leonardem da Vinci XXI wieku.

Era Schaeffera na dobre wpisała się już w kalendarz wydarzeń kulturalnych. Formuła tegorocznego Festiwalu zmieniła się nieco w stosunku do poprzednich edycji. Mocniejszy akcent położono bowiem na muzyczną stronę wydarzenia. Spektakl "Malarstwo Dźwiękowe - portret improwizowany" w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich to przede wszystkim projekt muzyczny, zainspirowany rzadko prezentowaną twórczością plastyczną Schaeffera, oparty na motywach z życia i twórczości artysty. Swoisty hołd złożony Mistrzowi. "Po raz pierwszy zostałam zaproszona, aby przygotować wydarzenie w ramach Festiwalu. Bogusław Schaeffer był artystą totalnym. Inspiracją stały się dla mnie jego grafikolaże. Dodam, że nazwa ta została tu użyta po raz pierwszy. Do współpracy zaprosiłam artystkę sztuk pięknych Joannę Zemanek, która zajęła się także scenografią. Przeglądając dzieła plastyczne Schaeffera zauważyłam, że nie są to do końca ani grafiki, ani kolaże. Forma jest nieoczywista. I tak narodziła się nazwa grafikolaż. Z kilkuset grafikolaży wybrałam 18 i na ich podstawie powstał scenariusz. Prace te stały się również inspiracją dla artystów. Zadaniem, które przed nimi postawiłam, było zaimprowizowanie muzyki do dzieła plastycznego. Nawiązując do tytułu "Malarstwo Dźwiękowe - portret improwizowany" - snuliśmy estetyczną, malarsko-dźwiękową opowieść o Schaefferze" - opowiedziała o szczegółach "kuchni artystycznej" Magdalena Małecka-Wippich, reżyserka i absolwentka Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, altowiolistka, założycielka kwartetu smyczkowego Polonika.

Po raz kolejny ten awangardowy projekt okazał się oryginalnym widowiskiem, łączącym w sobie elementy artystycznego performance'u, koncertu żywych instrumentów, improwizacji jazzowych oraz teatralnego spektaklu. Wystąpili w nim muzycy - Bernard Maseli, Paweł Tomaszewski, Dano Soltis, Albert Stensen, Łukasz Czekała, beatboxer Andy Ninvalle, wokalistka Kaja Mianowana, aktorzy - Sean Palmer, Robert Czebotar, Elżbieta Nagel. W koncercie zabrzmiały: wibrafon akustyczny, kalimba, malletkat, fortepian, perkusja, elektronika, kornet, skrzypce. Był śpiew, improwizacje solowe z udziałem publiczności.

"To moja pierwsza Era Schaeffera. Jest fajnie, bo grafiki, które ogrywamy, są w dużej części kolorowe. A ja mam taką przypadłość, że nie słyszę absolutnie dźwięków, natomiast słyszę tonację w kolorach. Nasz zespół jazzowy - ja, pianista Paweł Tomaszewski, perkusista Dano Soltis i beatboxer Andy Ninvalle - gra fantastycznie! Szalenie cenię muzyków, którzy są świetnymi rzemieślnikami, czuję się wtedy bezpieczny. Ale to nie tylko rzemiosło, to chemia. My fruwamy na scenie! Będziemy się starali utrzymać ten skład również po Erze Schaeffera" - przyznał Bernard Maseli, wibrafonista, wirtuoz gry na kalimbie oraz profesor sztuk muzycznych.

Zgodnie z artystycznym zamysłem twórców, przesłaniem tegorocznej Ery Schaeffera były słowa kompozytora: "Grafika, uspokaja duszę". Słowa ważne, będące wyzwaniem dla współczesności, goniącej za sukcesem i doskonałością, a skazanej często na bylejakość i triumf kiczu. W czasach konfliktów zbrojnych i klimatycznych katastrof sztuka wciąż jest azylem, gdzie jest miejsce na zachwyt, kontemplację, brak logiki, radość, wytchnienie, niedoskonałość i tajemnicę. "Moją ideą było, aby za sprawą tego koncertu zaprosić widza w piękny świat, na przekór temu wszystkiemu, co dzieje się wokół nas, uspokoić trochę duszę" - przyznała Magdalena Małecka-Wippich.

Nad całością dzieła unosił się niezmiennie "duch" Schaeffera, który jako kompozytor wyróżniał się nowatorstwem warsztatu i odwagą w eksperymentowaniu z nowymi formami, gatunkami i rodzajami muzyki. "W sztuce nie wolno niczego powtarzać za innymi", "W twórczości liczą się wyłącznie dzieła oryginalne" - mawiał Mistrz. Był jednym z pierwszych, który zajął się muzyką elektroniczną. Dorobek kompozytorski Schaeffera nie ma sobie równych - napisał około 550 utworów muzycznych, w 23 różnych gatunkach, wiele z nich dopiero czeka na wykonawcę. Obok kompozycji i muzykologii zajmował się także dramatopisarstwem - napisał 44 sztuki teatralne - które nawiązywało do tematyki muzycznej. Jego sztuki przypominają teatralne partytury. Autor snuje w nich refleksje nad naturą teatru i kondycji aktora. Odtwórcami postaci Schaefferowskich dramatów byli znani polscy aktorzy, m.in.: Jan Peszek, Mikołaj i Andrzej Grabowscy, Jan Frycz, Jan Machulski, Marek Frąckowiak. "Dla mnie Schaeffer był artystą pełnym sprzeczności. Budził kontrowersje. Zafascynowała mnie jego radykalna postawa wobec sztuki - on w ogóle nie zwracał uwagi na głosy krytyczne. Miał w sobie głęboką potrzebę tworzenia. Tworzył w sposób kompulsywny - teksty, muzykę, dzieła plastyczne. Miał dwa biurka, przy jednym pisał muzykę, przy drugim teksty. Mało tego, wykorzystywał jeszcze ścinki swoich dzieł - kawałki partytur, nut. Niekończąca się produkcja sztuki. Dzieło żyje z autorem" - powiedziała Magdalena Małecka-Wippich.

Od początku organizatorem Ery Schaeffera jest Fundacja Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA, która w zeszłym roku świętowała 20-lecie swego istnienia. "To była nieco inna Era Schaeffera. Bardziej energetyczna i muzyczna. Myślę, że mój przyjaciel Marek Frąckowiak, z którym tworzyliśmy Fundację i Festiwal, byłby zadowolony. Profesor Schaeffer również! Archiwizacja, digitalizacja i promocja jego twórczości to ciężka i żmudna praca. Wiele się u nas dzieje. W tym roku odbyła się wystawa multimedialna poświęcona Schaefferowi, razem z socjologami i muzykologami zastanawialiśmy się nad percepcją muzyki współczesnej i jej brakiem w szkołach podstawowych. W Jastrzębiu-Zdroju odbyły się warsztaty "Schaeffer 4 Kids" z muzykami z zespołu Marcina Wyrostka. Były też warsztaty muzyczne w Fundacji - dzieci zainspirowane twórczością Schaeffera rysowały swoje grafiki i partytury. Działamy! Trzymajcie za nas kciuki i wspierajcie" - podsumowała Krystyna Gierłowska, dyrektor kreatywna Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta.

PARTNERZY FUNDACJI: